01-19-2014, 07:03 PM
Wraz z pierwszymi decoupage'owymi zakupami, dostałam od właścicielki sklepu kilka "byle jakich" deseczek, które przeznaczone były do wyrzucenia i na nich właśnie ćwiczyłam i eksperymentowałam. A pierwszy transfer to po kilku miesiącach dopiero zrobiłam. Pierwszy był udany, drugi całkowicie nie, więc znów trzeba było próbować. Ale mimo stresów, to nasza pasja, więc przyjemne jest próbowanie, a gdy przyjdzie upragniony efekt, to i satysfakcja jest.
To, co wyrabia na forum np. Oli, jest moim marzeniem, więc może kiedyś i mnie uda się zrobić coś choć w połowie tak pięknego...
Maglio, więc biję brawo i trzymam za Ciebie i za nasze eksperymenty kciuki
To, co wyrabia na forum np. Oli, jest moim marzeniem, więc może kiedyś i mnie uda się zrobić coś choć w połowie tak pięknego...
Maglio, więc biję brawo i trzymam za Ciebie i za nasze eksperymenty kciuki
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."


