05-24-2013, 10:57 PM
(05-24-2013, 10:04 PM)grarut napisał(a): Przyznam szczerze, że z przyjemnością przeczytałam posty nt. zostawiania komentarzy. I wszystkie macie rację. Jednak najważniejsze jest to, że można pięknie sobie wszystko wytłumaczyć. Do znudzenia powtarzam, że płaszczyzną porozumienia jest rozmowa. Pięknie dziewczynki, aż miło poczytaćteż tak uważam, rozmowa jest najważniejsza! Trzaskanie drzwiami zostawiam sobie na kłótnie z TZ, gdy nie pozwala mi na kolejną zachciankęRzeczowo, bez zadęcia, super

(05-24-2013, 10:04 PM)grarut napisał(a): A skrzyneczki? Obie ładne, ale mnie bardziej podoba się ta druga. Jest taka elegancka. Pięknie skomponowana kolorystycznie, ten brąz jest przepiękny. No i te złote dodatki. Kochana świeżynka w decou i już embosing - czapki z główZaczynam żałować, że nie zrobiłam obu z tą złotą wstążeczką, bo jest naprawdę piękna, na żywo wygląda jeszcze cudniej. Choć z drugiej strony moja mama uwielbia kolor czerwony, więc czerwona wstążeczka była dedykowana specjalnie jej gustowi kolorystycznemu. Chyba zrobię sobie zapas tego złotawego koloru przy najbliższych odwiedzinach w pasmanterii i bo już mam pomysł na nowe wykorzystanie..Ale że zapalniczką, to mnie zaskoczyłaś. Ciekawa jestem co na to dziewuszki, które robią embosing

Co do tej szalonej techniki nagrzewania pudru zapalniczką.. cóż, potrzeba matką wynalazków! Zawsze to powtarzam
A w kwestii samego pomysłu użycia tego sposobu dekorowania - jakieś 2 lata temu miałam chwilowego kręćka w temacie scrapbookingu. Niestety nie mam do tego ręki i zniechęcona zrezygnowałam a akcesoria zostały w szafie. Kolorowe cienie do stempli już się zeschły ale puder i same stemple pozostały w stanie nienaruszonym. Cieszę się, że znalazłam dla nich nowe wykorzystanie 
jomajka12 witam w galerii serdecznie. Tak jest! posłucham i już przestaję marudzic. Pozostaje mi dążyć do ideałów podpatrując kolejne prace.
Siłą rzeczy moje "wyroby" zawsze będą minimalistyczne, bo takie właśnie uważam za najpiękniejsze...


