03-24-2013, 11:31 PM
Ja zawsze na siebie spozieram krytykancko
A niedawno miałam konewkowy przesyt. W tym miesiącu zrobiłam dwie i stwierdziłam BASTA!!!
Kupiłam na pchlim targu bańki, kanki (nie wiem jakie nazewnictwo jest poprawne, w kazdym razie sprzedawca pytał po co mi tyle i czy mam dużo krów?). Oczywiście nie mogłam się dzisiaj zdecydować na motyw. Chyba zrobię je kompletnie po swojemu, walnę jakiś ręczny surrealizm i tyle
Ehhh....no nie mam ostatnio cosik tego samozapłonu.
A niedawno miałam konewkowy przesyt. W tym miesiącu zrobiłam dwie i stwierdziłam BASTA!!!Kupiłam na pchlim targu bańki, kanki (nie wiem jakie nazewnictwo jest poprawne, w kazdym razie sprzedawca pytał po co mi tyle i czy mam dużo krów?). Oczywiście nie mogłam się dzisiaj zdecydować na motyw. Chyba zrobię je kompletnie po swojemu, walnę jakiś ręczny surrealizm i tyle
Ehhh....no nie mam ostatnio cosik tego samozapłonu.


