07-18-2014, 05:28 PM

Jakby za każde dobre słowo był jeden tylko kwiatek, pudełeczko owo ukwieciłoby się, jak łąka - dziękuję Wam ślicznie, Czarodziejki...

Transfer miał być, ale mój 6-cio kilogramowy Kizior
zapragnął właśnie na laserowych wydrukach złożyć swe ciałko, i za żadne skarby świata nie dał spod siebie wyrwać tychże wydruków 
Co poradzić......pozostało posiłkować się tym, co jest i użyłam napisów ongiś drukniętych na serwetkach. Na żelazko zostały one przyklejone i lakierem w spray'u zabezpieczone. Całość pachnąco wywoskowana. Tak fajnie się "wtopiła" serwetka, że wygląda, jak transfer


