03-18-2014, 10:29 PM
(03-18-2014, 10:09 PM)natabus napisał(a): 2 razy czytałam wpis viki, też nie mogę uwierzyć, że porwała ludową. Dla mnie ostatnia wymiata - odgapiam.Ha ha, ja się sama zastanawiałam, jakie są patenty na to
A słuchaj, jak przewlekasz wstążkę przez dziureczki?
Ja ostatnio wymyśliłam patent na patyczek do szaszłyków - związuję wstążkę na ciasny węzełek i nabijam ten węzełek na ostry koniec takiej długiej wykałaczki. No i wtedy już można to "przebić" przez całe jajo. Wcześniej sie męczyłam z igłą i nitką przywiązaną do wstążki, ale to działa, jeśli w wydmuszce w środku nie ma żadnych farfocli, a często są pozostałości suchej błonki.Dziewczyny, serce mi rośnie jak czytam Wasze komentarze, dzięki wielkie, aż się chce zaraz gnać z powrotem do roboty


