03-18-2014, 06:17 PM
Taka jestem dumna z siebie, że mam kolejne jaja do pokazania, ale jak sobie Hankę przypomnę, to zaraz mi przechodzi 
Jedno jest inspirowane koronkową bransoletą - zrobione taką samą metodą i nawet przelakierowane kameleonem złotym brokatowym, ale na fotkach nie widać. Drugie z tradycyjnym wzorem ludowym (to łowicki? Czy kaszubski?) - strasznie się męczyłam z jego lakierowaniem, najpierw parę pierwszych warstw poszedł 3V3, potem dopiero szklący, ale były jakieś straszne góry-doliny, naszlifowałam się jak wściekła, a jak położyłam ostatnią warstwę szklącego, to mi się zrobiły krople... Już je zostawiłam, na razie nie mam siły znowu szlifować, nie wiem, czemu ono takie pechowe.
Trzecie z motywem różanym, też mi się lakier poprzyklejał do czegoś - oczywiscie na ostatniej warstwie, która miała dać już efekt szkła... Motyw jest pociągnięty jedną warstwą opalizującego złotego kameleona, co wygląda nawet nieźle, niestety zrobiłam błąd kładąc go bezpośrednio na przyklejony motyw, bo uwidocznił zmarszczki serwetki. Ale co tam, to tak naprawdę widać na zbliżeniach na zdjęciach, nikt normalny tego nie zobaczy

Jedno jest inspirowane koronkową bransoletą - zrobione taką samą metodą i nawet przelakierowane kameleonem złotym brokatowym, ale na fotkach nie widać. Drugie z tradycyjnym wzorem ludowym (to łowicki? Czy kaszubski?) - strasznie się męczyłam z jego lakierowaniem, najpierw parę pierwszych warstw poszedł 3V3, potem dopiero szklący, ale były jakieś straszne góry-doliny, naszlifowałam się jak wściekła, a jak położyłam ostatnią warstwę szklącego, to mi się zrobiły krople... Już je zostawiłam, na razie nie mam siły znowu szlifować, nie wiem, czemu ono takie pechowe.
Trzecie z motywem różanym, też mi się lakier poprzyklejał do czegoś - oczywiscie na ostatniej warstwie, która miała dać już efekt szkła... Motyw jest pociągnięty jedną warstwą opalizującego złotego kameleona, co wygląda nawet nieźle, niestety zrobiłam błąd kładąc go bezpośrednio na przyklejony motyw, bo uwidocznił zmarszczki serwetki. Ale co tam, to tak naprawdę widać na zbliżeniach na zdjęciach, nikt normalny tego nie zobaczy


