Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam Was :)
#1
Thumbs Up 
Witam, jestem Gabriela, Gaba, Gabiszonka

zawsze był ze mnie "Pomysłowy Dobromir", lubiłam zrobić coś z niczego, w szarym PRL-u trzeba było sobie radzić. a i później jak przyszło kolorowe, to było taaaakie drogie i niedostępne, że ho ho!!!
Kombinowałam całe życie - nie ma paska elastycznego??? - są rajstopy, spódnica ze spodni, spodnie ze spódnicy (przysłowiowo), brak kolorowych ubrań - farba olejna, ciuchy z kolorowanej pieluchy, święty jeans wykorzystywany na 1000 sposobów w zależności do czego już służył i do czego się jeszcze nadać może, makatki robione takimi szpilami - nie wiem gdzie są... itp itd itp itd
aaaa i wyszywanki haftem krzyżykowym na szarym płótnie (choć kolor miało brązowawy) - głównie poduszki.
Później byłam młoda i korzystałam z życia

Powrót zaliczyłam wraz ze szkołą moich Synów... plastyka... technika... kiermasze, pikniki itp itd... i zaczęło się, decupage, origami, art-recykling, plakaty, makaty cuda wianki!!
Wciągnęło mnie, zaczęłam znowu kombinować robić "cuda" z kija - może niedoskonałe, ale moje...
W każdym bądź razie zaraziłam się na nowo i ta "choroba" nie przechodzi i mam nadzieję, że nigdy nie przejdzie!!!

Nie jestem artystką, a zwykłym śmiertelnikiem rzemieślnikiem, odtwórcą.. tchórzem i Wielkim Krytycznym Krytykiem tego co z moich rąk wyjdzie - wszystko nie tak!!!

Patrze na Wasze prace i są doskonałe, moje.... pożal się Boże biedactwa!! ale Mój Mąż zachwyca się, chwali i przytula (mnie) za te moje wypociny i... czuję się szczęśliwa...

Pozdrawiam Was Wszystkie i Wszystkich Smile)) Cheers

Gabiszonka Smile
Odpowiedz
Reklama
#2
Witaj Gabi Smile dobrze, że jesteś bo fajna energia od Ciebie bije Smile na swoje prace dobrze jest czasami popatrzeć oczami innych osób, to forum również daje taką możliwość Smile zatem czekam na Twoje prace - czy to w decou czy innymi technikami wojowane Smile
Odpowiedz
#3
Hej Gabi! Dobrze trafiłaś Smile
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Odpowiedz
#4
Witaj pokrewna duszo Smile Też się rzucam od techniki do techniki przez całe życie. A w PRL-u makatki z wiskozy opalanej nad świeczką robiłaś? Wink
Czekam na Twój wątek z pracami (a raczej wątki, bo ten nie-decu też na pewno będzie ciekawy).
Odpowiedz
#5
Witaj . Ja tez widze w Tobie pokrewną duszę. Tylko że mój się nie zachwyca, nie przytula , nie chwali Sad. Pożycz swojego Wink.
Rękodzieło otwiera umysł i pozwala choć na chwilę oderwać się od problemów otaczającego nas świata Rolleyes
Odpowiedz
#6
Cześć Gabi, dobrze trafiłaś, tu prawie każda jest takim niespokojnym duchem, działa w wielu kierunkach, dziewczyny robią "coś z niczego"
Cieszę się, że jest nas więcej Big Grin Pokazuj swoje dzieła, czekamy Big Grin
Odpowiedz
Reklama
#7
Bardzo dziękuję za tak serdeczne powitanie Smile)) Troszkę się porozglądam po forum na razie, zobaczę co gdzie się wstawia, żebym po łapach od Moderatorów nie dostała Smile, a potem zamknę oczy i jednym kliknięciem powstawiam te swoje makabreski Big GrinBig GrinBig Grin Wiele nie mam, bo poszły w świat Smile
Odpowiedz
#8
Wiesz, moja rada: pod każdym wątkiem masz możliwość subskrybować dany wątek - wtedy nic Ci nie ucieknie. U mnie trochę potrwało, zanim na to wpadłam.
Odpowiedz
#9
(03-30-2015, 10:40 AM)cavi napisał(a): A w PRL-u makatki z wiskozy opalanej nad świeczką robiłaś? Wink

Coś sobie przypominam... I włóczkę pamiętam... Mama kupiła taką białozieloną, brrrrr kapcie robione na drutach z niej miałam... brrrrr. To się nad świeczka paliło i takie gorące do płótna czepiało... coś mi się tak ćmi po mózgu...

Ale najlepsze były makatki co się robi taką igłą specjalną i na prawej stronie takie pętelki wychodzą. Nie wiem skąd to moja Mama wytrzasnęła, ale wytrzasnęła
Odpowiedz
#10
Tak, kapcie się też robiło często z tej wiskozy Smile Ja przez lata miałam kropkę na palcu po kapniętej gorącej wiskozie Big Grin A te pętelkowe kojarzę, moja Mama zdaje się takie tworzyła, ja osobiście nie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości