Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
z innej bajki-wzięło mnie na szycie str.4
#31
Dziękuje za dobre słowa. Ciesze się że się podoba.
Powiem Wam, że chciałabym tyle rzeczy uszyć że sama nie wiem za co pierwsze się brać i kiedy? Jak młoda śpi to maszyny nie uruchomię, jak nie śpi to wdrapuje sie na kolana bo chce pomajstrować przy maszynie albo zabiera pedał spod stołu Big Grin . W sumie deco narazie leży odłogiem, chociaż jedną skrzynkę już, już kończę....od jakiś 2 miesięcy Big Grin Big Grin

Grażka, mi też trudno uwierzyć że Natalia ma już prawie 13 miesięcy. Patrzę na nią i zastanawiam się kiedy minął ten rok? Ten pierwszy rok dziecka to tak naprawdę największy skok rozwojowy od noworodka który "leży i pachnie" (w teorii a w praktyce różnie to bywa Big Grin ) do dziecka które już zapitala po domu jak samochodzik formuły 1.
Niby o tym wiedziałam, ale jak się doświadcza czegoś to jest całkiem inaczej Big Grin

Mam zwykłe nożyczki, mój nie-mąż wczoraj naostrzył i...nie widziałam totalnie różnicy. Grubszy materiał jakoś tnie, ale cieńszy, leisty albo dresówkę to szarpie :/ notabene wczoraj skroiłam opaskę pin up dla tej mojej paniusi a dzisiaj będę szyć. Jak wyjdzie i Natalia pozwoli to sfocę opaskę wraz z właścicielką .
Muszę się przejechać po ten pisak, a jak nie będzie to kupię chociaż kredę bo jak narazie masakruje materiały dlugopisem lub ołówkiem Big Grin

Mery, uszycie tych tuneli to 10-15 minut przy współpracującej maszynie oczywiście. Przerzucenie z lewa na prawo to jakieś 20 minut przy sztywnym materiale, czyli takim jak miałam wczoraj. Natomiast wypełnienie zajęło mi wczoraj godzinę z małym nadkładem.
Maszyny pewnie nie kupię dopóki moje dziecko ma małpi rozum (żebyście się nie burzyły, to pieszczotliwe określenie Wink ) bo nie wykorzystam jej w pełni. Na tyle co mam czas to narazie starcza pożyczanie od cioci Smile

Grażka to takie : https://plus.google.com/photos/103742975...8181278482
a jeśli nie wskoczyło, to kwiaty są na wianku z czerwonego materiału w białe grochy
http://policzmysie.pl/

"Miejsce kobiety jest na szczycie..." Annapurna 1978
Odpowiedz
Reklama
#32
Śliczne te Twoje wianuszki Wink))
Z minky nigdy nic nie szyłam.
Używam mydełka krawieckiego.
Nożyczek różnych mam bardzo dużo. Od zwykłych do średniej jakości.
Szyj, bo świetnie Ci to wychodzi Wink
Może to Ci się przyda.
http://rozetahandmade.blogspot.com/2015/...iatek.html
Kolejna szuflada pęka w szwach....
Odpowiedz
#33
Dzięki Grażka, chyba zostanę przy tradycyjnych kwiatkach Big Grin
Abask- dzięki również za linka, takie kwiaty wiem jak robić, ale link przyda się do czegoś innego

Taki wianek zrobiłam chrzestnej mojej Natalki, w podziękowaniu za pomoc przy organizacji urodzin. Było dość ciężko, bo ma mieszkanie w bieli i szarości więc nie mogłam i nie chciałam poszaleć z kolorami. Chciałam żeby to było subtelne i stonowane i chyba się udało bo ciocia zachwycona Smile
   

A tu moje dziecko z opaską pin up. Miała na głowie całe 10 sekund bo później ściągnęła z piskiem Big Grin
   
http://policzmysie.pl/

"Miejsce kobiety jest na szczycie..." Annapurna 1978
Odpowiedz
#34
Ten wianek podoba mi się najbardziej. Uwielbiam pastele. A Twoja Dziecinka!!! Normalnie sama słodycz! Heart yyyy opaska też fajna Wink
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Odpowiedz
#35
DD też uważam że ostatni wianek najładniejszy Smile mam jeszcze dwa w planach, ale poprzeczkę postawiłam sobie wysoko i nie wiem czy będę z nich równie zadowolona jak z tego Wink

Ataner, czekam na zdjęcie Twojego wianka. Co do doboru materiału-niestety nie mam duszy artystycznej, jak ja to mawiam jestem "tępym inżynierem" który wszystko pod linijkę. Odtwórczo-jestem dobra, twórczo-leżę i kwiczę. Podziwiam prace tej dziewczyny z tego linku co podesłałam. Tam wszystko gra, jest na miejscu. Kratka pasuje go grochów, albo pasków, albo kwiecistego deseniu. Ja przykładam kratkę do grochów i mam wrażenie że to nie "to" Rozumiecie o co chodzi. Podobnie jest w aranżacjach w IKEA- w życiu bym nie połączyła bialych mebli z np niebieską komodą,z innej serii. Tam niby wszystko jest z innej bajki a wszystko pasuje Big Grin

a Natalia weszła w okres zdejmowania czapek...innym osobom Big Grin pierwsze co robi, jak dopada do taty po jego powrocie, to zdejmuje czapkę z głowy Big Grin to samo próbuje robić babci jak ta już stoi w drzwiach gotowa do wyjścia Big Grin Big Grin
http://policzmysie.pl/

"Miejsce kobiety jest na szczycie..." Annapurna 1978
Odpowiedz
#36
Jakaż urocza istotka..! Big Grin
Odpowiedz
Reklama


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

O nas
    Forum decoupageforum.pl