Kruszyna, byłam na Twoim blogu, trochę obrazków pooglądałam i podoba mi sie bardzo to co robisz

ostrzegam :jak zabiore sie za chlebak na bank bede Cie meczyć o porady

strasznie mi sie spodobał ten chlebak z dzbankami bratków. słooodkie!

co do metody na żelazko-nastepnym razem zrobie jak napisałas. ten mój zaczyna wygladac przyzwoicie,powoli pozbywam sie cellulitu, przynajmniej w dotyku, bo na oko to ja to widze, ale moze inni tego nie dostrzega?

na szczescie jeszcze tydzien, wiec mam troche czasu na lakierowanie i scieranie, lakierowanie i scieranie, itd itd
aa własnie- "odkryłam" wodny papier scierny, toz to cudo cywilizacyjne!