Abask, witaj w moim wątku.
Dzięki za wpisy. Nadal rozglądam się i wypatruję starego, żeby go "przerobić "na nowe.Tym razem padło na stareńką brązową tacę ze sztucznego tworzywa i metalowy chlebak. Obie te rzeczy pamiętają czasy głębokiego PRL-u. Wszystko się zmienia, więc one też.
Dziś wróciły do właścicielki, czyli mojej mamy,która zmianę zaakceptowała uśmiechem, co było dla mnie bardzo miłe, bo jeśli chodzi o kolorystykę, to trochę ryzykowałam.
Dzięki za wpisy. Nadal rozglądam się i wypatruję starego, żeby go "przerobić "na nowe.Tym razem padło na stareńką brązową tacę ze sztucznego tworzywa i metalowy chlebak. Obie te rzeczy pamiętają czasy głębokiego PRL-u. Wszystko się zmienia, więc one też.
Dziś wróciły do właścicielki, czyli mojej mamy,która zmianę zaakceptowała uśmiechem, co było dla mnie bardzo miłe, bo jeśli chodzi o kolorystykę, to trochę ryzykowałam.





Chlebak śliczny ale taca miód malina