01-11-2014, 07:41 PM
Ubiegłej wiosny zrobiłam sobie zamykaną puszkę z tymi motywami. W święta ozdobiłam podobnie jeszcze cztery puszeczki z przeznaczeniem na kuchenne przybory, które lubię trzymać na wierzchu. Denerwowały mnie puste przestrzenie miedzy motywami na pierwszej puszce, więc na tych następnych wykorzystałam drugą warstwę serwetki by uzyskać efekt cieniowania. i wykorzystać transfer kolorowy – małe motylki. Na pierwszej puszcze wyszły trzy z czterech. Jeden z miejsca przy rolowaniu się starł. Na innych lekko starły się brzegi motywów. Potwierdziło się to co zaobserwowałam przy transferach czarnych - motyw musi być idealnie przyklejony, wtedy nawet skrobiąc paznokciem trudno go usunąć z powierzchni. No cóż, pierwsze koty za płoty i może niedługo uda mi się przetransferować coś większego. Kompozycja całości nie powala, te motywy choć bardzo ładne trudno jakoś sensownie rozmieścić.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.


