09-19-2013, 09:46 AM
No, ja też jestem na tak dla puszek Twoich 
Sama je bardzo niedawno odkryłam (w sensie obiektów) i się zakochałam...
i teraz to pole, leżące dotąd u mnie odłogiem, w szale i żarliwości godnym neofity uprawiam
a butelek nie lubię...
Co do aparatów wszelkich - to niektóre są nam bliskie (nieważne czy proste one, czy też skomplikowane ponad miarę) i się z nimi kochamy, a z tymi innymi wcale niekoniecznie
ja wciąż tęsknię za moim Obywatelem Ce, a z Sonka, Czarną Małpą Złośliwą to się jedynie tolerujemy...

Sama je bardzo niedawno odkryłam (w sensie obiektów) i się zakochałam...
i teraz to pole, leżące dotąd u mnie odłogiem, w szale i żarliwości godnym neofity uprawiam

a butelek nie lubię...
Co do aparatów wszelkich - to niektóre są nam bliskie (nieważne czy proste one, czy też skomplikowane ponad miarę) i się z nimi kochamy, a z tymi innymi wcale niekoniecznie
ja wciąż tęsknię za moim Obywatelem Ce, a z Sonka, Czarną Małpą Złośliwą to się jedynie tolerujemy...


