12-20-2012, 02:53 PM
A mnie nie chodziło o takie kropki pryskane
Chociaż one się sprawdzają doskonale wszędzie, to i tu by się sprawdziły. Do krokusów dodałabym kropy duże, równe, wzdłuż krawędzi, ktoś tu miał genialny patent na duże kropy robione gumką z tyłu ołówka (Szksat?)
Albo końcówką pędzla, albo patyczkiem kosmetycznym...
Chociaż one się sprawdzają doskonale wszędzie, to i tu by się sprawdziły. Do krokusów dodałabym kropy duże, równe, wzdłuż krawędzi, ktoś tu miał genialny patent na duże kropy robione gumką z tyłu ołówka (Szksat?)
Albo końcówką pędzla, albo patyczkiem kosmetycznym...


