Skoro wszędzie porządki, to i w wątku też. Na początek dawno zrobiony chustecznik ( ten z przebojami ).
A teraz obiecane zdjęcia złoconego serduszka i dzwoneczka, które są efektem spotkania z Mistrzycą Wielką,przemiłą Panią Marią. Złocenia na przedmiotach wykonywane były pod jej czujnym okiem. Tempo ,wiadomo , warsztatowe, ale najważniejsza była tu technika. Ma.ryska okazała się fajną kobitką, miłą, otwartą i bardzo,bardzo kompetentną.
A teraz obiecane zdjęcia złoconego serduszka i dzwoneczka, które są efektem spotkania z Mistrzycą Wielką,przemiłą Panią Marią. Złocenia na przedmiotach wykonywane były pod jej czujnym okiem. Tempo ,wiadomo , warsztatowe, ale najważniejsza była tu technika. Ma.ryska okazała się fajną kobitką, miłą, otwartą i bardzo,bardzo kompetentną.


