12-13-2011, 11:40 PM
vika coś ty ja nawet jeszcze nie spakowana. Zresztą to akurat robota mojego męża, ja nienawidzę tego robić a jak już się za to wezmę to co chwila zaglądam do torby czy wszystko mam.
ciuchów dużo nie bierzemy , głównie letnie bo planujemy gdzieś polecieć zaraz po świętach. Trochę kartonów mamy bo zawsze coś z przeceny kupię z myślą o nowym mieszkanku
Ale to już popakował mój luby
ciuchów dużo nie bierzemy , głównie letnie bo planujemy gdzieś polecieć zaraz po świętach. Trochę kartonów mamy bo zawsze coś z przeceny kupię z myślą o nowym mieszkanku
Ale to już popakował mój luby


