Dziękuję
Ale zagięć jest sporo. Widziałam na necie, że kobitka sobie nacinała w kilku miejscach motyw, co by jej sie lepiej rozprowadzał na kulistej powierzchni. Ale mnie nawet te nacięcia nie pomogły...
A to jeszcze nie jest polakierowane, farba sobie dobrze schnie, ale co tam, chcę Wam pokazać. I tu nie obyło się bez zmarch ale ćwiczę, ćwiczę.....
Ale zagięć jest sporo. Widziałam na necie, że kobitka sobie nacinała w kilku miejscach motyw, co by jej sie lepiej rozprowadzał na kulistej powierzchni. Ale mnie nawet te nacięcia nie pomogły...A to jeszcze nie jest polakierowane, farba sobie dobrze schnie, ale co tam, chcę Wam pokazać. I tu nie obyło się bez zmarch ale ćwiczę, ćwiczę.....


