Liczba postów: 1,633
Liczba wątków: 2
Dołączył: Oct 2012
Reputacja:
9
z tym kuciem to ja mialam na mysli, ze mozna by miec, w innym, rownoleglym, idealnym zywocie taka obrecz zakuta, co oczywiscie byloby naduzyciem szczescia 
Liczba postów: 378
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jan 2013
Reputacja:
0
Oli, dzięki za komentarz.Masz rację, medalion jest na kremowym/beżowym tle, z lekkimi cieniami koloru czerwonego, zielonego, niebieskiego.
Reszta to turkus, złoto dukatowe, miedź (konturówka i naroża), zieleń i co mi tam jeszcze wpadło w ręce.
Nie świeci tak bardzo, zresztą medalion ma chyba z 40 warstw lakieru (miał być jak pod szkłem - i to mi się udało) reszta warstwy w liczbie 2.
Kraka i bitumu nie dam, bo nie mam, a z bitumem to chyba za ciemne by było - tak mi sie wydaje.
Ale o kraku myślałam...
Liczba postów: 378
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jan 2013
Reputacja:
0
03-20-2013, 01:52 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-20-2013, 01:54 PM przez abfd.)
Domi, nie mam  ale może udałoby się zamówić z drewna u stolarza.
Ale jak to przykleić? Jak okuć to teoretycznie wiem...
A nie będzie za bogato?
Oli, a można na tyle wartw lakieru - lakier szklący, flugger, poliuretan (co by był efekt starego medlionu) i flugger w ilości hurtowej ?
Nie przereaguje? Szkoda by mi było..
Liczba postów: 378
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jan 2013
Reputacja:
0
Oli, dzięki za info
Liczba postów: 2,328
Liczba wątków: 4
Dołączył: Aug 2012
Reputacja:
6
Ja narzekałam na szklący Maimeri - dwukrotnie zdarzyło mi się, że nałożony na inny lakier (raz Pentart akrylowy, a drugi raz nie pamiętam) popękał, a wręcz zaczął się łuszczyć. Sądzę, że gdybyś chciała robić odwrotnie - na warstwę szklącego dać krak, to nie powinno się nic stać.
Liczba postów: 80
Liczba wątków: 2
Dołączył: Apr 2012
Reputacja:
0
maki tak, ale nie na takim tle, niby kontrastowo, ale dla mnie za dużo się gryzie
fajne maziaje na tej szkatułce
złocenia do mnie nie przemawiają
Liczba postów: 1,633
Liczba wątków: 2
Dołączył: Oct 2012
Reputacja:
9
ba! mozna sie pokusic i samemu z kartonu po butach wyciac, ze dwie ramki, skleic, zaszpachlowac gessem, zeby nie bylo widac roznicy klejenia, cos tam jeszcze akrylem dla utwardzenia i jechane z kuciem, albo innym miedziorytnictwem  . Ramki sobie wlasnie tak samemu, jak najbardziej mozna poczynic. A ja przyklejam wszyskie przydasie na wierzchu, z boku, gdzie badz, po prostu kladac je dellikatnie na lekko podeschnieta ostatnia warstwe lakieru. Oczywiscie taki przydas typu ramka, tez musi byc przed przyklejeniem polakierowany  , potem tylko dociskasz i nie ma szans, zeby odpadl... lomem w to nie bedziesz walic
Liczba postów: 385
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2012
Reputacja:
0
Bardzo mi się podobają te maziaje, maki trochę mniej, bo nie lubię maków  Maki rosną w zbożu a ja mam pierońskie uczulenie na maki
Liczba postów: 699
Liczba wątków: 3
Dołączył: Jan 2012
Reputacja:
3
Bardzo mi się podoba ta szkatuła. Lubię maki, lubię tego typu kolory, konturówka ciekawie położona taki endel maszynowy. Jestem jak najbardziej na tak.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.
Liczba postów: 378
Liczba wątków: 2
Dołączył: Jan 2013
Reputacja:
0
03-21-2013, 11:55 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-21-2013, 11:57 AM przez abfd.)
Erato, mnie szklący maimeri nie lubi, dlatego jest schowany pod fluggerem 
Garut, zdjęcia będą jak dorwę się do lepszego aparatu.
Karolci, o gustach się nie dyskutuje. Jakie tło byś dała w takim razie?
Domi, pomyślę o tym 
Joanka, nie będę cię przekonywać do maków, sama mam alergię ale na inne rzeczy, rozumiem cię doskonale 
Jomajka, faktycznie endel. Cieszę się że ci się podoba.
Malola, medalion jest kremowy, są i cienie, i perłowo-złota poświata. Fotki niestety kłamią ! A czemu wyślwietlasz mi się jako zbanowana? Coś przeskrobała  ?
|