Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 4.16
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Robótki Renatki - Bombki s.465
#31
Też myślałam nad koroneczką na połączeniu kolorów tak jak robiłam przy fioletowym chusteczniku, ale mi tu do kuchennego jednak nie pasowała. Ja jestem makaroniara i stąd te makarony na podkładceSmile Robiłam to pod siebieSmile
Na chusteczniku jest farba akrylowa dekoracyjna w tubie kupiona w sklepie dla plastyków (nr 221 rosso brillante scuro) firmy idea decor - są świetne, bo doskonale kryją.
Kto ma pasję, żyje podwójnie.
Odpowiedz
Reklama
#32
Dzięki za informację.
"Najlepszych rzeczy w życiu nie można dostać za pieniądze." Albert Einstein
Odpowiedz
#33
Bardzo ladne prace. Podziwiam cierpliwosc przy malowaniu koszyczka. Kiedys mialam podobny i strasznie mnie denerwowalo to plecenie, za nic nie moglam sobie z nim poradzic. Kalendarz - a wlasciwie to pod nim- tez fajne. Moj slubny uwielbia makarony wiec by mu taki przypadl do gustu. Ja za makaronem nie szaleje, ale ta czerwien powala...cudowny odcien.
Odpowiedz
#34
Świetne prace, kolor nieziemski na łubiance i chusteczniku. Deseczka pod kalendarz bardzo mi się podoba, fajnie skomponowana
Odpowiedz
#35
Omatko! Aż się głodna zrobiłam! Te makarony jak żywe!! Big Grin

A łubianeczki fajne! Nawet bardzo fajne! Smile
Pozdrawiam Zuza Smile
Odpowiedz
#36
Dzięki za ciepłe słowa!
Dziś skończyłam skrzyneczkę po jakimś alkoholu czyli kolejny odzysk. Zdumiały mnie inne przebarwienia drewna na bokach i wieku, a cieniowania robiłam pierwszy raz. Trochę chciałam inaczej, ładniej. Trzeba ćwiczyć i ćwiczyć...
   
Kto ma pasję, żyje podwójnie.
Odpowiedz
Reklama
#37
Bardzi fajna skrzyneczka, lubie ten motyw bo jest delikatny a jednoczesnie ma zywy kolor. Jak na pierwsze cieniowanie to mnie sie podoba. Sama wiem, ze to nie latwe.
PS. Ladny obrusSmile Mam taki samWink
Odpowiedz
#38
Uparta jestem i będę próbować to cieniowanie.
Obrus ma dość rzadki odcień i dlatego chyba go lubięSmile
Kto ma pasję, żyje podwójnie.
Odpowiedz
#39
Stołeczek dłuuuugo był biały, ale i on się doczekał nowego ubrankaSmile
   
Kto ma pasję, żyje podwójnie.
Odpowiedz
#40
Bardzo piękny "jabłuszkowy" stołeczek, a cieniowanie....... sama wiesz trudna sztuka. Ja ostatnio "przechytrzyłam" cieniowanie i tak robię: przykładam wycięty wzór do przedmiotu, mniej więcej widzę jak to cieniowanie ma przebiegać (gdzie, jakie kolory), następnie rozrabiam delikatne kolorki i robię na przedmiocie taki melanż gąbeczką aby kolorki się delikatnie przemieszały w niektórych miejscach, dopiero potem naklejam wycięty wzorek. Tym sposobem zrobiłam np. ostatnią butelkę z owocami. Nie muszę wtedy uważać, aby nie pociapać wzoru serwetki farbami.
http://www.decoupageforum.pl/attachment.php?aid=1299
"Najlepszych rzeczy w życiu nie można dostać za pieniądze." Albert Einstein
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości