Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"na żelazko"
#11
Jak go juz rozlokujesz na pracy powinno byc ok. Ja czasem robie tak, ze sam motyw przeprasowuje przez papier do pieczenia - normalnie na desce do prasowania. Po pierwsze pozbywam sie perforacji, po drugie te wszystkie dlugie, cienkie czesci nie nie zalamuja, nie gniota.
Odpowiedz
Reklama
#12
Dzięki Shanna, teraz nie będę się już bała, że coś zepsuję i jak tylko znajdę chwilę, żeby się zabrać za ozdabianie skorzystam z porad.
Ech, nie mogę się doczekać, żeby te Wasze rady wprowadzić już w życie, niestety czasu mało... Smile
Odpowiedz
#13
Metodę "na żelazko" najlepiej stosować przy całych serwetkach i dopiero ranty odcina się lub oddziera papierem ściernym Smile
... nawet z pozoru najdziwaczniejsza, najskromniejsza pasja jest czymś bardzo, ale to bardzo cennym.
Stephen King "Miasteczko Salem"
Odpowiedz
#14
Wczoraj przyklejałam serwetkę na półokrągłą powierzchnię metodą "na żelazko". Efekt wspaniały - serwetka gładziutka, równiutka, żadnych bąbli czy zagnieceń. Pięknie wygląda. Smile Dziś zostanie mi tylko odcięcie odstającej pozostałości serwetki. Czy lepiej dociąć serwetkę np. żyletką czy nożykiem, by było równo, czy zetrzeć papierem ściernym? Bo boję się, czy papierem nie zedrę boków wieczka, na którym jest serwetka.
"Jeśli pot­ra­fisz o czymś marzyć, to pot­ra­fisz także te­go dokonać."
Walt Disney
Odpowiedz
#15
Ja uwazam, ze papier scierny jest najlepszy. Nozykiem moze sie reka omsknac I sie utnie za duzo albo krzywo.
Papier najlepiej miec na kostce albo, jesli masz w arkuszu, owinac go wokol czegos twardego (ja owijam wokol stempla drewnianego). O wiele lepiej sie takim scina, latwo go trzymac, masz kontrole nad naciskiem. Papierem robisz pod katem, raz przy razie I niczego lepiej nie odrywac. Samo odpadnie jak skonczysz prace. A jesli sie gdzies kawalek bedzie trzymal to nie ciagnij go tylko jeszcze raz popraw papierem. No I tylko po rantach, wiec nie ma sie co bac, ze serwetka odpadnie.
Aaaaa I papier o nie za niskiej gramaturze. Ja biore 120 albo 240, ale moze byc I 600 jak sie uprzecSmile Nizszy ma za ostra powierzchnie scierna I moze zadzierac serwetke.
Odpowiedz
#16
(11-26-2013, 11:00 AM)Sillia napisał(a): Wczoraj przyklejałam serwetkę na półokrągłą powierzchnię metodą "na żelazko".
przyklejałaś na półokrągły przedmiot? tzn na co konkretnie jakbym mogła się spytać?
ja stosuje tą metode tylko na płaskie przedmioty. mam wrażenie że przy takim półokrągłym najpierw sie poparzę żelazkiem, a później sklnę że nie wyszłoDodgy
http://policzmysie.pl/

"Miejsce kobiety jest na szczycie..." Annapurna 1978
Odpowiedz
Reklama
#17
Serwetkę naklejałam na półokrągłe wieczko drewnianej szkatułki.
"Jeśli pot­ra­fisz o czymś marzyć, to pot­ra­fisz także te­go dokonać."
Walt Disney
Odpowiedz
#18
aaa to na takim moze bym sie nie poparzyla Big Grin Big Grin
http://policzmysie.pl/

"Miejsce kobiety jest na szczycie..." Annapurna 1978
Odpowiedz
#19
Uwierz mi, że mam niebywały talent do parzenia się praktycznie wszystkim - kranem, blachą wyciąganą z piekarnika, a żelazkiem to praktycznie zawsze. A tym razem o dziwo tragedii nie było Wink Podłożyłam pod wieczko złożony kilka razy ręcznik, by pudełeczko było wysoko, a przykładane pod różnym kątem żelazko nie dotykało stolika, na którym było pudełko lub moich rąk. Smile
"Jeśli pot­ra­fisz o czymś marzyć, to pot­ra­fisz także te­go dokonać."
Walt Disney
Odpowiedz
#20
Decoupage to niebezpieczna metoda Big Grin
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości