Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZDOBIENIE PORCELANY - mini kursik :)
#31
A ile dalas warstw medium pod motyw a ile na motyw?
Z marabu zrob tak: daj jedna warstwe na przedmiot. Jak calkowicie wyschnie przyloz motyw i smarujac nie tylko po motywie ale po calosci przyklej go. Jak calkowicie wyschnie poloz jeszcze ze 2 warstwy - znow po calosci. Dopiero potem wloz do piekarnika.
Smaruj miekkim pedzlem, dosc sprawnym ruchem. Nie poprawiaj, jesli gdzies nie dojedziesz - poprawisz przy nastepnej warstwie. I nie nakladaj grubych warstw.Twoj talerz wlasnie tak wyglada - jakbys nalozyla za grubo. Kladz cieniutka warstwe.
NIe wypalaj w za wysokiej temp. Jak jest za cieplo to medium tak sie rozgrzewa, ze tworza sie bable. Lepiej w ciut nizszej niz na opakowaniu. Zreszta wez wypiekanie'' na nos''. Przez pierwsze 10 min. preparat dziwnie pachnie (ani nie smierdzi, ale fiolki to tez nie sa). Po ok. 10 min zapach znika, badz lagodnieje. Jesli nadal czujesz ze jest intensywny mozesz smialo zmniejszyc temp. bo to znaczy ze pieczesz w za wysokiej. I jesli masz mozliwosc to podczas pieczenia (w polowie czasu) obroc przedmiot, zeby sie rowno przypiekal (no chyba ze masz termoobieg. ja mam gaz i obracalam - w poziomie oczywiscie).
W razie czego pisz. Pomoge.
Odpowiedz
Reklama
#32
Shanno, dzięki Heart Dzisiaj zaliczyłam wpadkę z Marabu Big Grin Otóż postąpiłam... zgodnie z instrukcją! Przyłożyłam motyw i na to nałożyłam medium. Po trzeciej warstwie zrobił się taki "marmurek" jak na moim Klimcie, a podważony leciuteńko paznokciem zlazł cały razem z motywem jak najlepsze medium do transferu Big Grin Tak więc następna próba zgodnie z Twoimi wskazówkami, najpierw zrobię podkład z medium, a potem dopiero nakleję motyw. Na szczęście zlazło wszystko na czysto, talerzyk ćwiczebny jak nowy Big Grin
Odpowiedz
#33
Tak jak pisalam - daj warstwe pod motyw.
Marabu wypiekaj krocej niz na opisie - przeczytaj moj post #9 z tego watku.
Nie powinien ci sie robic marmurek. Ten preparat tworzy cienka warstwe. Co najwyzej moga zostac delikatne slady - smugi pedzla. A juz na pewno nie powinien ci odskoczyc pod paznokciem. Jesli odskoczyl to albo mialas nieprzygotowna np. tlusta powierzchnie; albo przepieklas. Jesli motyw byl wydrukiem to medium nie przeszlo przez niego i nie chwycilo z talerzem. Stad takie cuda.
Pekanie powierzchni to tez albo za wys. tem. wypieku albo za grube warstwy.Albo za wolno smarowalas i medium zaczelo sie ''mazac''. Jak ciagnie sie za pedzlem to znak, ze czas konczyc. Ono nie moze sie lepic podczas nakladania. Ale szybko zasycha i przy dlugim ''bawieniu sie'' po prostu nakladajac lepi sie do pedzla.
A ile czekasz zanim nalozysz kolejna warstwe. Pamietaj ze medium jak lakier - musi byc suche, ale nie na dotyk...
Odpowiedz
#34
Nie wiem co jest nie tak - talerz jest ze zwykłego porcelitu, został umyty płynem do naczyń i odtłuszczony spirytusem. I zonk - efekt tego "marmurkowania" zrobił się nie na motywie, tylko na gołej porcelanie, tam gdzie medium "wyjechało" poza motyw. Nie było to w ogóle jeszcze wypiekane. Stało się tak po nałożeniu trzeciej warstwy, a dwie poprzednie przeschły przez noc. No czary jakieś.
Odpowiedz
#35
wow, może się kiedyś pokuszę o taki wyczyn Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości