Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZDOBIENIE PORCELANY - mini kursik :)
#21
Probuj, bo efekty sa fajne. Ale ten Penart do ceramiki to lepiej schowaj gdzies glebkoko i zapomnij o nimTongue Co innego pentart do materialow.....ale to inna bajkaSmile
Odpowiedz
Reklama
#22
Na szczęście kupiłam tego Pentartu tylko malutki słoiczek. No i chyba go wywalę po prostu, bo co będę to trzymać, a na siłę nie będę psuć kolejnych kubeczków Tongue
Odpowiedz
#23
Apdejt...
Otóż kupiłam kolejny preparat - medium do ceramiki, tym razem włoskiej firmy To-Do. Niestety - klapa dokladnie taka jak w przypadku Pentartu Angry Preparat ma bardzo podobną konsystencję i właściwości, co w praktyce oznacza same problemy - serwetka bardzo łatwo się marszczy i zmarszczki za nic nie chcą się dać rozpłaszczyć, nie chowa perforacji serwetki, a nawet powiedziałabym, że ją jakoś złośliwie uwydatnia. Próby dociśnięcia motywu najczęściej kończą się jego porozrywaniem.
Kolejne warstwy preparatu nigdy nie dają gładkiej, jednolitej powierzchni, zostają bardzo grube smugi po pędzlu oraz "piękne" bruzdy na zmarszczkach serwetki. W desperacji ostatecznie postanowiłam zaryzykować i rozcieńczyć preparat wodą... Ale to nic nie dało, powierzchnia owszem odrobinę gładsza (bardzo małą odrobinę....), za to wyschła na matowo, a podczas wypalania zrobiły się małe pęcherzyki. Preparat mogę polecić tylko i wyłącznie do mieszania z akrylówką, jeżeli ktoś chce malować po szkle czy ceramice, do tego jest bardzo dobry bo nie "rozcieńcza" kolorów.

Tak więc dalej poluję na Marabu...
Odpowiedz
#24
To-do nie mialam. A przynajmniej nie pamietam.
A marabu szukaj na all albo eb.
Odpowiedz
#25
On jest dostępny w sklepach dekupażowych. Tylko akurat w tym, gdzie ostatnio zamawialam, nie było, no i wzięłam na próbę to tudu...
Odpowiedz
#26
Dla potomności robiącej decu na porcelanie Big Grin
Wklejam opłakane efekty zdobienia talerza ceramicznego.
   
Motyw został naklejony przy pomocy medium do ceramiki ToDo, wypalony w piekarniku. Zanim wypaliłam, próbowałam trochę zeszlifować nierówności, ale z bardzo mizernym skutkiem - głównie efektem było zmatowienie, które nie znikło pod kolejną warstwą medium, co widać najlepiej na głowie całującego pana.    
Ponieważ po wypaleniu rzecz cała wyglądała okropnie, postanowiłam jeszcze podjąć próbę uratowania talerza za pomocą lakieru szklącego Renesans, który to lakier także można wypalać. Niestety, w efekcie nałożenia lakieru szklącego zrobiły się jeszcze większe góry/doliny, lakier zaczął się jakoś dziwnie marszczyć i "marmurkować", zamiast utworzyć równą warstwę.    
Talerz skończył w śmietniku, a zostały po nim zdjęcia, żebyście zobaczyły, jak nie powinien wyglądać dekupaż na ceramice Big Grin
   
Odpowiedz
Reklama
#27
Jak to - na śmietniku???? Wyrzuciłaś?!?!?! Może piękny nie jest i jako talerz mało użyteczny, ale jako obrazek fajnie by się prezentował... I ta... hmmm... faktura wcale by nie przeszkadzała....

A może trzeba ten preparat ogrzać? Gdzieś chyba o tym czytałam, ale nie pamiętam gdzie... Sad
Pozdrawiam Zuza Smile
Odpowiedz
#28
Zuza no normalnie, wywaliłam Big Grin Talerzyk kosztował 6 zeta no i trochę moich nerwów Tongue To w "realu" wyglądało znacznie gorzej, niż na tych zdjęciach... A ja nie lubię trzymać gratów.
Ogrzać powiadasz - ale który, ten lakier szklący? Ja mam wrażenie, że mój błąd polegał przede wszystkim na nałozeniu zbyt grubej warstwy, miałam nadzieję, że się to wszystko "zaleje" i wyrówna, no ale nic z tego, niestety.
Odpowiedz
#29
No, cóż... szkoda...

W weekend tyle blogów przeleciałam, że już wszystko mi się pomerdało...
Teofano robi na porcelanie - może Ci poradzi... Już myślałam, że to na jej blogu to podgrzewanie widziałam, ale nie...
Pozdrawiam Zuza Smile
Odpowiedz
#30
OK, no to spróbuję wciągnąć Teofano do zmagań ceramicznych - tym bardziej, że w końcu kupiłam zachwalane przez Shannę madium Marabu, wczoraj zrobiłam pierwszą próbę, no i hm.... Jest lepiej, ale nie beznadziejnie Tongue
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości