Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZDOBIENIE PORCELANY - mini kursik :)
#1
kochane kobiety , obiecałam zrobić kursik zdobienia porcelany.... więc mam nadzieję że wywiązałam się z obietnicy. Poniżej przedstawię Wam jak ja ozdabiam porcelane , jednak wszelkie uwagi i sugestie sa bardzo mile widzianeBig Grin

a więc:
1- przygotowujemy wszystko co będzie nam niezbędne :
-porcelanowe przedmioty ( w moim przypadku ,zestaw filiznka,spodeczek , talerzyk deserowy)
- serwetka z motywem
- miękkie pędzelki ( doskonale kiedy są miękkie i jak najszersze! wtedy swietnie rozprowadzają medium )
-nożyczki
-oraz MEDIUM DO PORCELANY ( ja używam Porzelainmedium firmy hobby line )
   
   

2-wycinamy motyw z serwetki i komponujemy na przedmiocie
   

3- nastepnie , nabieramy na pedzelek niewielką ilość medium i rozprowadzamy na przedmiocie , ktory mamy ozdobić .
powierzchnia musi odrobinę przeschnąć zanim nałożymy motyw, ułatwi nam to dokładne przyklejenie ( motyw nie nasiąknie i nie będzie sie rozchodził i rozrywał )
   
   
4- kiedy już przykleimy motyw, delikatnie , szerokim pędzelkiem
nakładamy cienką warstwę medium na cały przedmiot
   
   

5-kiedy nałozymy pierwsza warstwę, zostawiamy do całkowitego wyschniecia
WAŻNE- kazda warstwa medium , przed nałożeniem następnej musi
całkowicie wyschnąć ! nakładamy cienkie warstwy ! pozwoli nam to uniknąć niepotrzebnych zgrubień i zacieków!
   

6- po nałożeniu wszystkich warstw ( ja nakładam 10-15 ) i oczywiście całkowitym wyschnięciu wkładamy nasze cudo do piekarnika .
na różnych preparatach są rózne stopnie wypiekania , jednak pamiętajcie
żeby temperatura była nieco niższa niż zalecana.
ja wypiekam w temp.100 stopni , przez ok 2godz ( w między czasie sprawdzam czy czasami nie żółknie Angry )
WAZNE - przed nałozeniem ostatnich warstw medium zalecam , wyrównać wszelkie nierówności delikatnym papierem sciernym (delikatnie!!! )
i przede wszystkim przetrzeć papierem brzegi przedmiotu!

po ok.2 godz.(Może być krócej )
wyciągamy z piekarnika i po wystygnięciu mozemy użytkować !!!!!!


   
   
7- jeżeli , chcecie pokusić się o cieniowania na porcelanie , to oczywiście jest to możliwe , ale
farbę musicie zmieszać z medium w proporcjach 1:1 ( macie gwarancje że farba nie spali sie podczas wypiekania ) oraz musicie brać po uwagę fakt że farba nieco zmienia odcień pod wpływem temperatury ( kolory stają się ostrzejsze )

MAM NADZIEJĘ ŻE PRZYDA SIĘ MÓJ MINI KURSIK.
JEŻELI TAK, TO BĘDZIE MI BARDZO MIŁO Smile
Odpowiedz
Reklama
#2
dziękuję za kurs.
przymierzę się do zrobienia i pochwalę się rezultatem
Odpowiedz
#3
Ja też!! Dziękuję Ci bardzo.Jedno pytanko-cały czas używamy tego samego medium,tak?To taki słoiczek chyba prędko się wyczerpie.Uleńko ,masz piękny komplecik na pamiątkę tego,co się tutaj dziejeSmile
wszystkiego dobregoSmile
Odpowiedz
#4
Dzięki bardzo za kursik, kiedy się porwę na porcelanę to nie wiem, w przyszłości bliżej nie określonej zapewne. Wink
"Najlepszych rzeczy w życiu nie można dostać za pieniądze." Albert Einstein
Odpowiedz
#5
Super kursik. Mysle, ze kiedys skorzystam. Na razie nie mam medium, ale za to pytanie. Pewnie glupawe, ale zadam. Czy w przypadku filizanki, kubeczka itp. gdzie wzor jest na jej zewnetrznej czesci, medium nakladamy rowniez w srodku, czy to juz nie potrzebne? Czy medium wystarczy tylko na calej zewnetrznej powierzchni?
Odpowiedz
#6
super! Moj mąż właśnie nalega na 'firmowy' kubek do pracy ;-))
Odpowiedz
Reklama
#7
Ulenki dlugo nie bylo na forum, ale moze ktos bedzie mogl pomoc.
Zakupilam medium firmy marabu do porcelany. Wg instrukcji mam przylozyc motyw do przedmiotu i delikatnie przesmarowac medium pamietajac by caly motyw byl nim pokryty. Potem odczekac az wyschnie i wypiekac 30 min. w 170C. Czy to wystarczy? Ulenka pisala o smarowaniu calosci medium i o kilku/kilkunastu warstwach. Macie z tym jakies doswiadczenia?
Odpowiedz
#8
Porcelany jeszcze nie robiłam (ale kto wie?)... ale gdybym robiła to posmarowałabym najpierw pod motywem cieniutko medium i dopiero potem kleiłabym motyw (diabli wiedzą, czy temperatura rozgrzanej filiżanki nie będzie miała wpływu na serwetkę "od spodu"? a tak będzie filtr z tego medium... a Ulenka pisze o kilkunastu warstwach wierzchnich chyba żeby zgubić wypukłość serwetki Sad
Jednak ja też posmarowałabym choć kilka razy ( i jechałabym po całości filizanki - co ja się tak uparłam na tę filiżankę??!! Tongue żeby po wypaleniu mieć jednakowy kolor całości tego czegoś porcelanowego), no i wypalałabym dłużej niż w przepisie i w trochę niższej temperaturze ( to akurat wyczytałam kiedyś gdzieś na którymś blogu - dłużej i w niższej niż w instrukcjiTongue)
Odpowiedz
#9
Jestem juz po pierwszych probach wiec napisze swoje spostrzezenia/uwagi. Moze komus sie przyda.

Dodam, ze mam 2 rodzaje medium firmy Marabu i Penart, wiec nie wiem jak zachowaja sie inne.
Pierwsze na cel pojdzie Marabu:
1. Tak jak pisala ulenka - szeroki pedzel do nakladania. Medium jest luzne, wiec latwo sie naklada.
2. Nakladac szybko. Zauwazylam, ze to medium nalezy traktowac tak samo jak crak jednoskladnikowy. Nakladamy je sprawnymi ruchami, bo bardzo szybko reaguje z powietrzem i robi sie geste. Kazde kolejne pacniecie pedzlem po juz posmarowanym kawalku powoduje brzydkie mazy i zgrubienia. Ale nie marszczy serwetki i tak jak medium do tkanin, po pierwszym maznieciu pedzlem usuwa perforacje serwetki.
3. Przy cienowaniach nie mieszalam medium z farba. Przezornie wzielam troche jasniejszy odcien farby, ktora i tak po wypaleniu troche pociemnieje.
4. Przy bialym tle podejrzewam ze pomieszanie farby z medium bedzie konieczne. Podejrzewam, poniewaz nie pomieszalam i podczas wypalania kolor czesciowo (nie wszedzie) zmienil odcien na kawe z mlekiem.
5. Wypalac o jakies 10 min. krocej niz na instrukcji.
6. Po skonczonym wypalaniu nie wyciagac od razu z piekarnika, bo raz, ze gorace jak diabli, dwa wszystko sie jeszcze lepi. Ale nie zostawiac w zamknietym piekarniku, bo jakby nie bylo, to dalej sie wypieka a kolory ciemnieja. Najlepiej otworzyc piekarnik.
7. Probowalam myc. Mozna spokojnie w rekach. Zmywarki jeszcze nie probowalam, ale moze na jakims probnym sloiku i w niskiej temp. wyprobuje.

Na drugi ogien idzie Penart.
Zeby nie powtarzac sie dodam, ze juz sama konsystencja jest inna. Pentart to konsystencja smietany. Szybko podsycha, wiec trzeba naprawde szybko machac pedzlem. Poprawki najlepiej zostawic na kolejna warstwe. Odrawdzam domalowywania i ciapania pedzlem po swiezym medium.
Motyw tez trzeba smarowac sprawnie i szybko. Jak sie dosmarowuje brzegi medium wysycha, lepi sie za pedzlem i za nic nie chce sie odlepic. W najgorszym wypadku schodzi z motywem.
Przy wiekszych powierzchniach kolejne warstwy nakladalam kazda w innym kierunku, zeby zgubic slady pedzla.
Serwetka przy nakladaniu medium zaczyna sie marszczyc. Ciezko rozprostowac perforacje - predzej serwetka sie podrze. Ostatecznie zostaja miejscami brzydkie zagnioty, ktorych nie mozna rozprostowac i mimo, ze nie czuje sie ich po kolejnych warstwach i wypaleniu, to niestety widac je.
Do cieniowania i malowania tla mozna korzystac tez z akwareli. W moim przypadku nie zauwazylam zeby cos sie z nimi dzialo podczas nakladania medium.
Wypalac tez najlepiej troche krocej.
To na razie wszystko.
Odpowiedz
#10
Fajny kursik z pewnością się któreś z nas przydaSmile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości