Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
z innej bajki-wzięło mnie na szycie str.4
#31
Natalka jest śliczna a reszta to pryszcz Wink))
Kolejna szuflada pęka w szwach....
Odpowiedz
Reklama
#32
Trzeba zapamiętać na zaś Big Grin
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Odpowiedz
#33
Po przerwie...znowu Big Grin
Za dużo to nie zrobiłam, bo tylko tyle czasu miałam co wieczorem, jak młodą spacyfikowałam, ale...coś tam zrobiłam.
Przed świętami, gdzieś na blogu parentingowym zobaczyłam wianek, szyty, z kwiatami. Przez bloga dotarłam do kobiety która to szyje i...zakochałam się. Też taki chciałam, więc pogrzebałam w necie i okazało się że ta sama kobieta zrobiła diy jak uszyć taki wieniec. Wiem, że filozofii przy tym nie ma, ale mam małe doświadczenie w szyciu i nie wiedziałabym chociażby jak długie uszyć te pasy, nie wspominając o kwiatkach
Blog tutaj: http://kreatywnezycie.blogspot.com/
Diy tutaj: http://kreatywnezycie.blogspot.com/2015/...kroku.html
Nie za bardzo chciało mi się szyć ręcznie, pojechałam do cioci, ta mnie przeszkoliła w szyciu na maszynie i...ta maszyna póki co stoi u mnie w domu Big Grin Big Grin
Zobaczcie te cudeńka: https://plus.google.com/photos/103742975...banner=pwa
Dla mnie PIĘKNOZA! Big Grin
A teraz moje Smile
Mój pierwszy wianek
   

A tutaj po przeróbce na całoroczny
   

Jeszcze świąteczny dla cioci (nie do końca miałam pomysła, ale mam zamówienie na przeróbkę też na całoroczny. Ciocia złożyła reklamacje jak zobaczyła wianki z kwiatkami Wink )
   

Dla przyjaciółki, zamiast kwiatka Smile
   

A to maleństwo, to dla jednej ciotki Klotki w ramach podziękowań za pomoc przy organizacji roczku mojej córki
   

Do wypełnienia czeka wianek dla cioci na urodziny, zamiast kwiatka oraz wianek dla chrzestnej mojej Natalki, również za pomoc przy organizacji urodzin Smile no ale to chwilę zajmie, bo żeby włączyć maszynę musi ktoś zająć się Natalią, bo ta bardzo chce na kolanka jak tylko siadam do maszyny Big Grin

A teraz mam 4 pytania. Trzy z nich to do Dziewczyn które szyją, a czwarte albo dla tych co szyją albo dla tych co potrafią rozkminiać pewne rzeczy, bo ja jestem w tym kiepska
1. czym rysujecie po materiale?
2. macie jakieś dobre nożyczki które byście poleciły?
3. jakie są Wasze doświadczenia z minky? czy to prawda że jest trudny w obróbce bo się siepie? (gdzieś coś takiego wyczytałam)
4. w galerii tej kobiety są wianki z kwiatami "zawijanymi", czy któraś wie jak to zrobić? a najlepiej ma gdzieś, jakieś diy? Big Grin
http://policzmysie.pl/

"Miejsce kobiety jest na szczycie..." Annapurna 1978
Odpowiedz
#34
Kurcze, ale ten czas leci. Twoja Kruszynka już taka duża. Jestem w szoku.
Bardzo dobra robota. Widzę, że rozkochałaś się w tym wiankach. Śliczne są. Do ślimaka przymierzam się od wieków i jakoś nie wychodzi.
Asik jeśli chodzi o nożyczki, to nie mam jakiś drogich firmowych. Kiedyś kupiłam za około 50 złotych, pani mi poleciła i powiedziała, że niczym nie różnią się w użytkowaniu od profesjonalnych, za to ceną i owszem. Zwykłe nożyczki, ale jestem zadowolona. Mam już je kilka lat i ciągle dobrze tną.
Ja rysują kredą krawiecką, ale przymierzam się do pisaka, który po dobie znika z materiału. Kredę trzeba jednak trochę usuwać. Niektórzy tego nie robią, ale mnie wkurza.
Nie szyłam jeszcze z tego materiału, ale tu masz trochę informacji na jego temat.
http://kraftsylescilsa.blogspot.com/2014...ciowe.html

Pokaż te zawijane kwiaty, bo nie wiem za bardzo o co chodzi.
Najlepsze rzeczy są w życiu za darmo. 
Odpowiedz
#35
Śliczne cuda tworzysz i aż miło popatrzeć jak Cię to wciągnęło.
Co do rad szyciowych niestety nie pomogę choćbym chciała Rolleyes
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Odpowiedz
#36
Jakie fajne wianki! Beżowy najbardziej wpadł mi w oko.
Odpowiedz
Reklama
#37
Bardzo fajnie Ci to wyszłoSmile Nic,tylko kupuj maszynę do szycie,bo przecież nie będziesz ciągle jeździć do CiociNaughty
Przeraża mnie wypychanie metr tuneluNaughty
wszystkiego dobregoSmile
Odpowiedz
#38
szyjaki są takie "ciepłe" i przytulne, chyba zawsze cieszą oko Smile świetnie Ci to wychodzi
Odpowiedz
#39
Dziękuje za dobre słowa. Ciesze się że się podoba.
Powiem Wam, że chciałabym tyle rzeczy uszyć że sama nie wiem za co pierwsze się brać i kiedy? Jak młoda śpi to maszyny nie uruchomię, jak nie śpi to wdrapuje sie na kolana bo chce pomajstrować przy maszynie albo zabiera pedał spod stołu Big Grin . W sumie deco narazie leży odłogiem, chociaż jedną skrzynkę już, już kończę....od jakiś 2 miesięcy Big Grin Big Grin

Grażka, mi też trudno uwierzyć że Natalia ma już prawie 13 miesięcy. Patrzę na nią i zastanawiam się kiedy minął ten rok? Ten pierwszy rok dziecka to tak naprawdę największy skok rozwojowy od noworodka który "leży i pachnie" (w teorii a w praktyce różnie to bywa Big Grin ) do dziecka które już zapitala po domu jak samochodzik formuły 1.
Niby o tym wiedziałam, ale jak się doświadcza czegoś to jest całkiem inaczej Big Grin

Mam zwykłe nożyczki, mój nie-mąż wczoraj naostrzył i...nie widziałam totalnie różnicy. Grubszy materiał jakoś tnie, ale cieńszy, leisty albo dresówkę to szarpie :/ notabene wczoraj skroiłam opaskę pin up dla tej mojej paniusi a dzisiaj będę szyć. Jak wyjdzie i Natalia pozwoli to sfocę opaskę wraz z właścicielką .
Muszę się przejechać po ten pisak, a jak nie będzie to kupię chociaż kredę bo jak narazie masakruje materiały dlugopisem lub ołówkiem Big Grin

Mery, uszycie tych tuneli to 10-15 minut przy współpracującej maszynie oczywiście. Przerzucenie z lewa na prawo to jakieś 20 minut przy sztywnym materiale, czyli takim jak miałam wczoraj. Natomiast wypełnienie zajęło mi wczoraj godzinę z małym nadkładem.
Maszyny pewnie nie kupię dopóki moje dziecko ma małpi rozum (żebyście się nie burzyły, to pieszczotliwe określenie Wink ) bo nie wykorzystam jej w pełni. Na tyle co mam czas to narazie starcza pożyczanie od cioci Smile

Grażka to takie : https://plus.google.com/photos/103742975...8181278482
a jeśli nie wskoczyło, to kwiaty są na wianku z czerwonego materiału w białe grochy
http://policzmysie.pl/

"Miejsce kobiety jest na szczycie..." Annapurna 1978
Odpowiedz
#40
Śliczne te Twoje wianuszki Wink))
Z minky nigdy nic nie szyłam.
Używam mydełka krawieckiego.
Nożyczek różnych mam bardzo dużo. Od zwykłych do średniej jakości.
Szyj, bo świetnie Ci to wychodzi Wink
Może to Ci się przyda.
http://rozetahandmade.blogspot.com/2015/...iatek.html
Kolejna szuflada pęka w szwach....
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości