Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rozmaitości cavi - etujki s.84
#11
Ze wszystkich pokazanych prac mi akurat najbardziej do gustu przypadła kosmetyczka z krokusami.
"Najlepszych rzeczy w życiu nie można dostać za pieniądze." Albert Einstein
Odpowiedz
Reklama
#12
Noooo... kosmetyczka jest śliczna!
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Odpowiedz
#13
A mi środek herbaciarki też się podoba, nie jest zły Wink co do bombeczek, to podziwiam że Ci się chciało takie maleństwa robić. Kosmetyczka też fajowa Smile
Odpowiedz
#14
Mieszkaliśmy wtedy w kawalerce i choinkę mieliśmy mini - niespełna pół metra wysokości. Większe by nie pasowały Wink
Odpowiedz
#15
(02-11-2015, 08:51 PM)malgana napisał(a): Starocie, nie starocie, nic nie straciły, jeśli są ładne to i były kiedyś też - czego się czepiasz jak rzep? Kilka niedociągnięć nie dyskwalifikuje a już dziewczyny i pomogą i poradzą - po to to forum Smile
Jeśli chcesz poprawić sobie humor to zajrzyj na " Dla osób o dużym poczuciu humoru, a więc !!! Nasze " WSPANIAŁE "ANTYPIĘKNOŚCI" " - zobaczysz, że nawet nasze Mistrzynie kiedyś popełniały koszmarki - wątek jest cudny Big Grin

Do dzisiaj popełniają! Na ten przykład ja Big Grin
Najlepsze rzeczy są w życiu za darmo. 
Odpowiedz
#16
No kochana - piękne prace nam pokazałaś . Jetem pod ogromnym wrażeniem decu na tkaninie . Piękna kosmetyczka i te serwetki bardzo pomysłowe. Koszyk z wikliny - motyw wchodzi fajnie w kazdy zakamarek. Robiłam kiedyś taką pracę ale zupełnie mi nie wyszła Sad. Szkatułka rewelacyjna . Motyw , cieniowanie , wykończenie miodzio. Bombidełka pełne uroku.

Zapomniałam jeszcze napisać ze pomysł z gazą przedni . Chyba go zmałpuje Smile
Rękodzieło otwiera umysł i pozwala choć na chwilę oderwać się od problemów otaczającego nas świata Rolleyes
Odpowiedz
Reklama
#17
Dzięki, Wiolu Smile Co do koszyków (nie tylko papierowych, ale i zwykłych, wiklinowych), to patent jest taki, że najpierw trzeba "przykleić" serwetkę wodą. Po prostu dociskać do koszyka wilgotnym pędzlem. Jak przeschnie, normalnie kleić. Mam jeszcze jeden kosz, zrobiony teraz, czeka na wstawienie.
Łatwiej mi coś napisać niż wstawiać fotki, bo piszę na tablecie, a do fotek to już muszę usiąść do kompa, co mobilizuje mojego ciekawskiego dwulatka do wpychania się na kolana, ciapania po klawiaturze, i tyle zwykle z pracy.

Ten patent na wodę to oczywiście gdzieś znaleziony w necie, tylko za nic w tej chwili nie pamiętam po tylu latach gdzie.

A gazę małpuj, kochana, małpuj Smile Mam jeszcze jeden, świeży, "gazownik", inaczej klejony. Postaram się wstawić dziś jak tylko uda mi się uśpić Malucha.
Odpowiedz
#18
No fajny pomysł na ten patent z wodą Smile. Dzięki .
Rękodzieło otwiera umysł i pozwala choć na chwilę oderwać się od problemów otaczającego nas świata Rolleyes
Odpowiedz
#19
Ciekawy pomysł z tą wodą na wiklinę, tylko nie rozumiem, w czym ma to pomóc? I obawiam się o serwetkę, bo to jest podwójne moczenie.
Odpowiedz
#20
Pomaga w ułożeniu serwetki we wgłębieniach. Pędzel (duży, miękki) musi być tylko wilgotny, nie mokry - tyle żeby "uplastycznić" serwetkę, ale jej nie namoczyć. Klej jest gęsty i kładzie się go więcej, serwetka przesiąka i wtedy łatwiej o dziury przy układaniu we wgłębieniach. Odrobina wody pozwala ładnie ułożyć serwetkę, ale właśnie trzeba dbać, żeby jej nie było za dużo, bo rozmoczy i też się będzie dziurawić.

Na Inspirello jest film opowiadający o tej metodzie (teraz znalazłam, ja korzystałam z jakiegoś innego źródła), tyle, że tam jest użyta gąbka, nie pędzel, co może nawet jest wygodniejsze - przy następnej okazji wypróbuję.

A tu jeszcze dwa koszyki, pierwszy to stary wiklinowy kosz, któremu odpadło ucho. Używany jako pojemnik na przydasie u mojej Mamy. Minimalne przetarcia są zrobione Inka Gold, którą znalazłam pod choinką i musiałam wypróbować Wink
Drugi koszyczek to nawet nie wiem co to jest, bo to nie wiklina. Odnaleziony w szpargałach niedawno. Na nim to już są na bokach rozmaitości - trochę przecierek kremową farbą suchym pędzlem, trochę Inki pomarańczowej i chyba złotej pasty pachnącej pomarańczami.

   

   
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości