Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kiedy Oli się nudzi...Mydło kawowe str 68
#11
Ryczę ze śmiechu. Wy jesteście niemożliwe !!!! Filcowanie w żabich kolorkach, to chyba jakieś egzotyczne żaby były :-) ja mieszkam blisko Torunia więc zaopatrzę się na sabat w pierniczki i czekoladę z Wisły :-)
Oli widzę, że warsztaty były udane, szal nie w moich kolorach, ale doceniam wykonanie, dla mnie to czysta abstrakcja, jak z resztą Ci wcześniej pisałam :-)
Odpowiedz
Reklama
#12
Ańka, przeca ten szal tez kompletnie nie w moich kolorach, ale kobieta przekorną jest :-P
Czekolada z Wisły koniecznie, pycha!
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz
#13
Ile welenki na to poszlo?
Odpowiedz
#14
No właśnie próbowałam ustalić i nie udało się Undecided Zdaje się, że koło 100g i to jest tak mniej, niż średnio. Droga impreza, biorąc pod uwagę, że kawałek jedwabiu na szal kosztuje 45-50zł, a kurczy się to niemożebnie. Same materiały na szal to ok. 80-120zł.
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz
#15
Oj chciałabym się tak nudzić Smile Cudowny, z pewnością cieplutki , a i kolory po prostu pachnie wiosną Smile
,
Odpowiedz
#16
Oli filcowanie na jedwabiu to moje niespełnione marzenie. U nas zero takich kursów. I nie wiem dlaczego wydaje mi się, że to trochę sztywne i gryzące.
Nie mniej jednak straszliwie Ci zazdraszczam tego jednoosobowego kursu. Toruń jednak dla mnie zbyt daleko. Sad A szal DUDOSmile
Najlepsze rzeczy są w życiu za darmo. 
Odpowiedz
Reklama
#17
Graż, nic nie sztywny i nic nie gryzący! To jest wełna jak puch, a jak się zrobi tak, żeby jedwab prześwitywał, albo miejscami zostawał czysty, to już jest delikatniutkie bardzo, zwija się w garść wręcz. Te kursy drogawe są, albo daleko. Ja odpuściłam Łódź i wybrałam miejsce bliżej. Kiedyś zajrzysz, to Cię nauczę!
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz
#18
Jestem pełna podziwu, chyba nie ja jedna. Tym bardziej, że pojęcia nie mam jaki takie dzieło sztuki do codziennego użytku można stworzyć. Nie przeszkadza mi to jednak podziwiać talent i gust. Piękne te kwiaty... A co do koloru/-ów co to do niczego nie pasują, to takie są najlepsze. Często do płaszcza w jednym kolorze zakładam jakiś dodatek z pozoru z innej bajki. Np. do ciemno-fioletowego płaszcza pomarańczową czapkę wkładam.
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Odpowiedz
#19
(02-07-2014, 01:53 PM)oli napisał(a): Graż, nic nie sztywny i nic nie gryzący! To jest wełna jak puch, a jak się zrobi tak, żeby jedwab prześwitywał, albo miejscami zostawał czysty, to już jest delikatniutkie bardzo, zwija się w garść wręcz. Te kursy drogawe są, albo daleko. Ja odpuściłam Łódź i wybrałam miejsce bliżej. Kiedyś zajrzysz, to Cię nauczę!

To super, że są mięciutkie. Że drogie to wiem, ale z drugiej strony myślę, że warto zainwestować w coś takiego.
Oli na te nauki już się cieszęSmile
Najlepsze rzeczy są w życiu za darmo. 
Odpowiedz
#20
I ja, i ja!
Najbardziej się bałam, jak taki szalik się zachowa w praniu, ale przecież to, co ja z nim wyczyniałam to już był szczyt wszystkiego. Pranie przy tym to pikuś :-)
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości