Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
z_agatkowy początek, herbaciarka s.24
#1
No to raz kozie śmierć. Swoje pierwsze prace zrobiłam na początku października. Wiem, że nie są perfekcyjne, brakuje mi cierpliwości. Zanim wyschnie to pcham się z paluchami, a potem się wściekam.
No to już:
               
Odpowiedz
Reklama
#2
acha, pierwsze prace powiadasz... cieszę się że nikt nie widział moich, bo by była kompromitacja. Jak to są Twoje pierwsze prace nic innego mi nie pozostaje jak pogratulować, no nie ma się do czego przyczepić :-)
Odpowiedz
#3
Jak na pierwsze prace to niezle juz poczynasz.
Pudeleczko na 2gim zdjeciu to wyzsza szkola jazdy a nie nauka chodzeniaSmile
Czekam na kolejne prace.
Odpowiedz
#4
No, szczęka opada Smile Kurcze, to chyba najlepsze prace początkującej dekupażystki, jakie widziałam!
Najbardziej podoba mi się czarno-biała praca.
Brawo!
Odpowiedz
#5
yyyyy, ale Wy tak na serio? Dziękuję bardzo Smile, bo to że mi to wszystko wyrywają i mówią, że ładne, to jedno. A to że podoba się Mistrzyniom to drugie. Najlepszym odbiorcą moich prac jest mój 8-letni syn, któremu wszystko się podoba i chce takie samo. To nie są wszystkie moje prace. Oczywiście, że mam te bardziej nieudane. Ale no nie oszukujmy się, w półtora miesiąca mistrzem nie będę. A ta szkatułka to była ciężka praca. Malowanie w środku tego bejcą małym pędzelkiem to masakra. NIe biorę się za cieniowania na razie, bo dla mnie to trudne, na razie uczę się przyklejać serwetkę w miarę bez zmarszczek. Butelki to też dla mnie wyższa szkoła jazdy. Na razie gapię się na Wasze i zazdroszczę. Ale to pudełko niebieskie to moja druga praca. A poniżej te takie zwykłe prace i niezbyt udane. Próbowałam zrobić pudełko z gazą, ale jakoś te kury mi nie wyszły. Próbowałam im domalować jakąś podłogę, ale też nie do końca to jest to. Najtrudniejsze dla mnie jest lakierowanie, zawsze mi się gdzieś chlapnie, nierówno położy albo się robią smugi. I nie wiem jak to wyeliminować.
                   
Odpowiedz
#6
No i znowu, zero pytań, proszę Pani Smile Kury sś bardzo OK, zdjęcie tylko niezbyt dobrze pokazuje pracę. Raczej bym się przyczepiła do chustecznika z ptakami, tam brakuje kompozycji i "osadzenia" tych ptaków na czymś. Ale jak sobie przypomnę jeden z moich pierwszych wieszaków z tym samym motywem, to już się nie czepiam Big Grin
Odpowiedz
Reklama
#7
Pudelko niebieskie z retro samochodem jest bardzo ok, podobnie przetarcia. Zostaw kury na razie, takie jak sa, potem dokupisz tusz versamark kolor pinecone i dorobisz ladne smugi Smile Aha, kup fluggera 50-tke i bardzo dobry, miekki, szeroki pedzel. Pojdzie, jak z platka.
Odpowiedz
#8
No ale oba chusteczniki to moja trzecia i czwarta praca. No tak patrzyłam że powinny byc pocieniowane, ale bałam się że je zepsuje... Teraz zrobiła bym inaczej, ale co tam. Po to wrzucam żeby się dowiedzieć co i jak. Zdjęcie kur bokiem bo tam widac jak ta gaza mi się krzywo przykleiła i nie zbyt ładnie rogi wyszły. Resztę zdjęć dorzucę po południu. Dziękuję za opinie i rady. O tuszu nie myślałam, próbowałam to robić pastą do patynowania. Fluggera mam 20 i pędzel szeroki i miękki, a smugi i tak są. Potem wrzucę zdjęcie gdzie to widać.
Odpowiedz
#9
Podziwiam początki - super prace.

A co do smug - to czy szlifujesz pracę między lakierowaniami?
Home is where the cat is
http://kocieszalenstwo.blogspot.com/
Odpowiedz
#10
No to pojechałaś z tymi szkatułkami - piekne . Ładnie dobrana kolorystyka . Nawet są reliefy na które nie mogę się zdecydować ( chyba jednak w końcu spróbuję ) . Powtórzę za dziewczynami super początek . Widać że masz do tego smykałkę Wink.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości