Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szablony do reliefów
#1
Zakładam wątek, może się przydać. Sama do tej pory wycinałam sobie szablony skalpelem w folii okładkowej, ale to kupa roboty i nie ta grubość., można robić sobie wzorek na ścianie, ale nie reliefy.
Podzielcie się proszę doświadczeniami na temat szablonów, ich jakości, rodzajów, cen i miejsc, gdzie je kupujecie. Świeżynkom bardzo się to przyda (i mówię tu za siebie :-)))
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz
Reklama
#2
Mam szablon z Fabryki Fantazji i białą masę szpachlową Vidaron. Zrobiłam raz próbę reliefem i wyszło. Ale to tylko raz.
Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód.
Odpowiedz
#3
Ja mam szablony:
- metalowe- sa ok. Latwo sie je mocuje, nie przesuwaja sie. Proste w pracy i latwe w czyszczeniu.
- plastikowe sztywne - ok i j/w
- foliowe grube -ok, trzeba je tylko dobrze umocowac, bo lubia sie przesuwac. Farby metaliczne je przebarwiaja. Szpachle i akryle/tusze zmywa sie woda z plynem do naczyn
- kiedys na all znalazlam z cienkiej folii (bardzo cienkiej) - polecam wprawnym w korzystaniu z szablonow bo np. przy napisach trzeba sie niezle napocic, zeby umocowac i odbic bez rozmazan. I tak jak foliowe- przebarwiaja sie.

Do mocowania szablonow, czyli zabezpieczenia przed przesuwaniem uzywam tasmy malarskiej. Nie trzyma mocno, ale mnie to wystarczy.
Do mycia- woda + plyn do naczyn.
Odpowiedz
#4
Bardzo często wykorzystuję szablony.
1. Bardzo dobrze się sprawdzają z Leroy Merlin z takiego dość sztywnego i grubawego jasnozielonego plastiku, ale raczej do pasty strukturalnej.
2. Doskonałe są grube 2 mm szablony do pasty strukturalnej z drewlandii (robiłam tym napis "herbata" na ostatniej herbaciarce). Są z bardzo trwałego i przejrzystego plastiku, nie uginają się.
3. Do mocowania używam taśmy malarskiej. Jeśli chcę wykorzystać fragment szablonu, to pozostałą część zaklejam taśmą malarską. Mniej mycia i przypadkowo nie dostanie się tam pasta.
4. Pasty z Lidla są OK, ja je zabarwiam farbą akrylową i przechowuję w malutkich słoiczkach po jedzonku dziecka.
5. Cienkie szablony są dobre do farby. Używam do nakładania gąbki bez dziurek, takiej zwartej bardzo i nadmiar farby odciskam na ręczniku papierowym. To ważne, bo inaczej farba podcieka; trzeba to robić prawie suchą gąbką i wiele razy uderzać lekko raz przy razie.
6. Ważne - szablon trzeba umyć natychmiast po użyciu, bo potem jest problem.
7. Do nakładania pasty strukturalnej używam plastikowego nożyka lub giętkiej linijki. Są dobre do zbierania nadmiaru pasty.
8. Szablon do pasty zdejmuję od razu po nałożeniu, bo w malutkich zakamarkach pasta schnie szybciej i czasem się przykleja do szablonu i przy zdejmowaniu nie zostaje na przedmiocie. Pastę po zdjęciu szablonu można jeszcze formować np. patyczkiem do szaszłyków.
Kto ma pasję, żyje podwójnie.
Odpowiedz
#5
właśnie zakupiłam szablon do reliefu i wszystkie rady bardzo się przydadzą.
Odpowiedz
#6
A macie jakieś ulubione pasty do szablonów?
"You can’t use up creativity. The more you use, the more you have."
Odpowiedz
Reklama
#7
Ja mamBig Grin Z Lidla, lekkąSmile Wiele razy nią robiłam i nigdy się nie zawiodłamSmile
Kto ma pasję, żyje podwójnie.
Odpowiedz
#8
ja używam easy fillera marki Flugger do reliefów i jestem zadowolona. Jeśli chodzi o wzorki z szablonów malowane farbą uważam że najlpesze są gąbeczki takie do podkładu.
Odpowiedz
#9
Dla mnie całkiem porządna jest szpachla do drewna Dragon-a - z Castoramy np.
Odpowiedz
#10
Ja tam używam lekkiej szpachlówki Fluggera - dla mnie najlepsza. Można do tej masy dodać trochę farby w wybranym kolorze, kolor prawie się nie zmienia i odpada późniejsze malowanie. Do nakładania mam mała szpachelkę koh-i-noora - taka dość elastyczna, co przy cienkich szablonach i cienkich reliefach ma znaczenie. A szablonów to używam różnych, najwięcej mam kupionych z drewlandii.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości