Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
cieniowanie tła
#1
Czy możecie się ze mna podzielić doświadczeniami w robieniu tła? szczególnie interesuje mnie czym, prócz farb udało się Wam skutecznie pracowac?
Odpowiedz
Reklama
#2
asiek, to jest temat - rzeka... Bo tło można zrobić ze wszystkiego i każdą techniką Big Grin
Jeśli chodzi Ci o cieniowanie tła przy klasycznym decou z serwetką, to oczywiście cieniować można rozmaitymi rzeczami - farbą, tuszem, patyną, bitumem, pastami postarzającymi... Zależy jakie chcesz kolory, jaki efekt.
Odpowiedz
#3
asiek, koniecznie tusze, wodne, pieknie cieniuja, u mnie wszystko tuszami robione. zobacz dol ostatniego pudelka - jak zamkniesz jedno oko, reke sobie przywiazesz do krzesla to i tak machniesz takie w 10 min. obiecuje.

a, no i bitum, moja milosc
i patyny, druga milosc.

ale najpierw tusze, do wszystkiego.

albo np taki myk - polej bejca (no nie doslownie, ale grubo pedzlem, zeby kaluze byly), spusc na te kaluze z czubka pedzla kontrastowa farbe, niech sie rozleje, jak benzynowe kaluze, tylko nie tak kolorowe. czyli masz juz dwa kolory. jak lekko podeschnie, to znow czubkiem pedzla krople gruba (ale juz mniejsza niz poprzednie) na srodek tych kaluzy, i niech wyschnie w poziomie przez dobe. na to kleisz. jak sie martwisz, ze na ciemnym sie nie da serwetki polozyc, bo przebije - nie boj nic - wycinaj z dwoch warstw, nic nie przebije.

albo na jasnym tle dwa kolory kropek, mniejsze, wieksze.

generalnie zasada jest taka: wez kolorowe co masz w reku i maziaj, przecieraj, scieraj, znow maziaj.
bitum naloz na metalik - wez mokra chusteczke (taka do pupy dziecka albo kosmetyczna, ale mokra ma byc, nie higieniczna bo sie porwie i farfocle zostana) - i rozetrzyj bitum od srodka. jedno pociagniecie - od srodka do jednego brzegu, wracasz na srodek - pociagniecie kolejne do drugiego brzegu - fajne ramki sie zrobia.

kombinuj i maziaj, sie nie boj nakladac i scierac, czasem tlo sie samo robi, kolory sie same mieszaja, tak sie leci spontanicznie i jak sie podoba, to przestajesz i zaczynasz przyklejac Smile no ja tak mam czesto Smile zacznij od spodu pudelka - tam sie nie zaglada, swietne pole do eksperymentow. Aha, i ciezko wrocic z ciemnego do jasnego (robi sie brudno szary, brudny po prostu), wiec ostroznie z ciemnymi. i metaliki zawsze pieknie sie mieszaja i mienia.
Odpowiedz
#4
Hi hi, generalnie metody wszelkie polegają na mazianiu Tongue Albo ciapaniu Big Grin

A decu-maszyna Dominika Ci jeszcze nie powiedziała o swoim patencie z mokrymi chusteczkami do niemowlęcej pupy, a jest to wynalazek epokowy (w sensie decu, nie pupy, choć pupy może i też), bo ewentualne wypadki przy pracy łatwiej powycierać Big Grin

Ja tak wczoraj robiłam cieniując tło do róż. Najpierw się uzbroiłam w farby, opóźniacz, wodę, z pięć pędzli, maziałam z 45 minut i w efekcie nic mi się nie podobało Smile Więc wytarłam Babydreamem i pojechałam gąbką i farbami bez opóźniacza i bingo! Wyszło doskonale.
W tym kontekście to pamiętaj tylko, żeby cieniowanie tła wokół przyklejonego motywu robić położywszy najpierw jedną warstwę lakieru, nie na surowo, bo z lakieru łatwiej wytrzeć.
Odpowiedz
#5
fajnie, ciesze sie Aga, ze znalazly pupkowe chusteczki zastosowanie. i do palcow tez dobre, do pedzli przecierania, do wszystkiego. zobacz, jak sie fajnie pracuje (chyba, ze juz wiesz) z taka lekko podeschnieta, bo taka swiezo-mokra moze za bardzo sciagnac kolor. no i do zmywania patyny czy innego wypelniacza (szczegolnie lepkiego bitumu) z krakow - nie ma nic lepszego i bede tego bronic, jak niepodleglosci Smile

aha, nie jestem maszyna decu, tylko duzo tu gadam i to sie tak wydaje czy cos...
Odpowiedz
#6
(01-24-2013, 08:17 PM)craftingbydominique napisał(a): aha, nie jestem maszyna decu, tylko duzo tu gadam i to sie tak wydaje czy cos...
Yeah yeah yeah...
Już ja swoje wiem Big Grin
Odpowiedz
Reklama
#7
SmileSmileSmile podoba mi sie linijka jejowania Smile
Odpowiedz
#8
Smile 
Dominika jakże jestem Ci wdzięczna za rady-wiesz jak to jest poczatki łatwe nie są ale liczą się chęci, wiec każda rada bardziej zaawansowanych jest dla mnie na wage złota. Pan w hurtownie papierniczej chyba ostatnio się zastanawia, czy nie jestem jakimś tajemniczym klientem....bo codziennie wpadam, ogladam, wypytuję hehe.A tak wogóle to gdzieś wyczytałam chyba, że masz Śląskie korzenieSmile Pozdrawiam każdą duszyczkę z forum i szkolę się z mazianiuSmile i pacianiuSmile i będę wdzięczna za Wasze porady i uwagi.
Odpowiedz
#9
Gliwice to moja macierz Smile. A oczywiscie, ze z checia sie dziele, tym co wiem, tez pobieralam nauki z netu, taka karma, tak ma byc.
Odpowiedz
#10
hehe czyli temat śląskiej rolady, klusek i modrej kapusty jest Ci bliskiSmile A ile to lat już parasz się dezoupagem-jeżeli to oczywiście nie jest tajemnica???pozdrawiamSmile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości