Forum decoupageforum.pl jest na sprzedaż. W razie zainteresowania zapraszamy do kontaktu mailowego Kontakt

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zalewanie lakierem
#41
(09-01-2014, 04:23 PM)Erato napisał(a):
(08-30-2014, 11:07 PM)oli napisał(a):
e już tak nie kasandruj, zalanie raz a dobrze i wysuszenie (tak ze dwa tygodnie Naughty ) jest OK. Zrobiłam tak kilka tac i nic się z nimi nie dzieje, znaczy się, nie mszczą się Big Grin
Bo tace mszczą się nocą...NaughtyNaughtyNaughty


Shanka - gruba warstwa lakieru ma mnóstwo wad - skurcz, bąbelki, spękania od razu czasem, albo takie kratery do samego dna (no kocham je, czasem wystarczy grubsza warstwa lakieru na taki właśnie, co wysechł po wierzchu i oszukuje, że całkiem, a całkiem). A po iluś dniach robić się potrafią takie spękania w formie gwiazdeczek. I każde spękanie zalane czy polakierowane powtórnie kiedyś też popęka, siły nie ma.
No to powieszczyłam sobie i idę.
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz
Reklama
#42
Odświeżam wątek: Co to znaczy gruba warstwa? Czy 2 mm to już grubo czy np dopiero...4-6? A może więcej?
Odpowiedz
#43
Dwa milimetry to już bardzo grubo. Po prostu trzeba uzyskać maksymalny połysk przy minimalnej grubości - poszczególne warstwy lakieru muszą być jak najcieńsze.
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz
#44
Achaś! Znaczy, zalewać, ale jak najcieniej Smile
Odpowiedz
#45
Trochę od czapy... znajomy tak parkiet lakierował w salonie Big GrinBig GrinBig Grin wylał hektolitry lakieru i samo sie wypoziomowało. Schło ze 200 lat! Efekt jest taki, ze masz wrażenie jakby sie chodziło po szklanej tafli Big GrinBig GrinBig Grin
Odpowiedz
#46
no to podziwiam go za wytrwałość Smile
a paprochy się żadne nie poprzyklejały? Wszak kurz jest wszędobylski....?
zapraszam do mojej Dziupli

moja galeria na Picassie
Odpowiedz
Reklama
#47
Pewnie się poprzyklejały to cyklinowali, nie pytałam o paprochy ... ups... Big GrinBig GrinBig Grin
Odpowiedz
#48
Nie wiedziałam do tej pory, że coś można lakierem zalać. Może ktoś wrzucić zdjęcie, jak wygląda efekt?
Nocny mózg to Penelopa, która w nocy pruje starannie utkany za dnia dywan sensów. [O. Tokarczuk]
Odpowiedz
#49
Chyba nikt teraz nie znajdzie. Zalewanie, czyli danie bardzo grubej warsty lakieru, np do wewnętrznej strony wieka. Na zewnątrz też można, ale bardzo umiejętnie. Może się zmarszczyć, może wyschnąć nierówno, jak stół będzie troszkę krzywy i lakier spłynie. Mogą się porobić maleńkie dziureczki. Nie lubię zalewania i robię to tylko, jak mam fajny lakier i chcę uzyskać efekt takie trochę jak szklany przycisk. Minusy: taki lakier szybciej może zżółknąć. Do zalewania nadaje si ę najlepiej lakier błyszczący, np. Domalux albo Bona. Podlinkowałam Ci zielone pudełko. Tam na wieku zalewałam lakierem, ale najpierw kladłam 30 warstw normalnie, cienko, ze szlifowaniem co 3 warstwę.
Nie krytykuje się tylko tych, którzy nic nie robią
Odpowiedz
#50
No rozumiem, że łatwo nie będzie. Czy efekt choć trochę przypomina żywicę epoksydową, jak tu: https://youtu.be/bRYkD-TkDdU

Może skoro lakier jest taki zawodny, to lepiej wziąć si€ za żywicę.
Nocny mózg to Penelopa, która w nocy pruje starannie utkany za dnia dywan sensów. [O. Tokarczuk]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości