Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lepiący się lakier
#1
Jestem początkująca w decoupagu i jeszcze wiele rzeczy stanowi dla mnie zagadkę. Mam zestaw firmy Renesans i mam wrażenie, że albo z lakierem jest coś nie tak, albo ja coś źle robię. Nawet po kilku(nastu) dniach przedmiot polakierowany jest lepiący i klejący.
Nałożyłam 2 warstwy lakieru (próbowałam z lakierem z połyskiem i matowym) - zmatowiłam papierem ściernym po czym nałożyłam ponownie 2 warstwy. Każda warstwa była nakładana po wyschnięciu poprzedniej, ale mimo wszystko i cały czas przedmioty się kleją. Nie wiem czy to kwestia lakieru czy ja coś źle robię.

Możecie mi coś poradzić?
Odpowiedz
Reklama
#2
Witaj na forum Wampierzu Big Grin
Moim skromnym zdaniem lakier Renesansu tak po prostu ma, niestety. Też go mam i nie mogę zużyć, bo takie z niego lepiszcze. Jedyne, co jak na razie trochę pomogło, to rozcieńczenie tego lakieru wodą i to bardzo mocno. Próbuję go zużyć, na koniec jednak kładąc inny lakier - z typowo dekupażowych Pentart, a z "budowlanych" np. Domalux. One jak wyschną to wyschną, są suche i gładkie i nic się nie klei.
Odpowiedz
#3
możesz wkleić zdjęcie tego lakieru?
Odpowiedz
#4
Mam dokładnie ten lakier:

[Obrazek: werniks-wodny-z-polyskiem-renesans-125ml.jpg]

Jeśli to kwestia lakieru czy pomogłoby, gdybym jako bazę dała ten lakier a wykończyła wierzch innym, żeby się nie kleił? Robiłam ostatnio zakładki i mi zlepiają strasznie strony w książce Sad

Powiedzcie mi też proszę jaki jest dobry lakier... a najlepiej dobry i tani Smile
Odpowiedz
#5
To jest dokładnie ten lakier, który też mam - zrób tak, jak napisałam, ostatnią warstwę połóż innego lakieru, a ten rozcieńcz. Dobre moim zdaniem lakiery wymieniłam w pierwszej odpowiedzi.
Odpowiedz
#6
Dziękuję za radę, myślałam właśnie nad jakimś lakierem z sklepów budowlanych. Takze chętnie wypróbuje Domalux Smile D
Odpowiedz
Reklama
#7
Tak czytam i sobie przypomnialam, ze kiedys....dawno.....jak zaczynalam, tez mialam lakier, ktory sie lepil. Zeby bylo smieszniej, to on byl suchy ale jakis taki dziwny w dotyku. Lakierowalam nim moje pierwsze jajka wielkanocne. Jakies 2 tyg. temu robilam porzadek w moich starych dekupalkach i znalazlam te jajca. Polepione. Po rozdzieleniu do niczego sie nie nadawaly.
A lakier- zwykly z budowlanego, do drewna. Chyba byl jakis ''lewy''.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości